IKF Szczecin – Hattrick Team

Officjalna strona Hattrick'owego IKF Szczecin

Nowi piłkarze

Zarząd IKF Szczecin z prezesem PenkY na czele, chciałby poinformować, że dnia dzisiejszego został sfinalizowany kontrakt z dwoma nowymi napastnikami. Są nimi Florian Huchon (Francja)Maximilian Salzgeber (Szwajcaria). Do opini publicznej podano, że cena obu zawodników wynosiła 156tyś złoty, a poziom ich skuteczności jest na solidny.

Czekamy teraz tylko na jutrzejszy sparing z FC Streeters oraz na to czy Boris Ilchev wystawi, któregoś z zawodników w wyjściowym składzie.

2009/06/09 Opublikował/a emigiede | Komunikat zarządu | | Nie ma jeszcze komentarzy

[s] IKF Szczecin vs. FC Streeters

09.06.br o 17:50 odbędzie się towarzyski mecz zaprzyjaźnionych prezesów IKF Szczecin vs. FC Streeters. Drużynę przyjeznych przejął nowy prezes z powodu kłopotów finansowych. Stara nazwa klubu to Amica Mazowieckie. W związku z modernizacją stadionu przy ul. Piaskowej, mecz odbędzie się przy al. Piastów na Spartan’s Arena. Zapraszamy wszystkich sympatyków sportu na to spotkanie.

Typ: IKF 3:2 Streeters

Poprzednie mecze: IKF 5:0 Amica Mazowieckie

2009/06/09 Opublikował/a emigiede | Sparing, Zapowiedzi | | Nie ma jeszcze komentarzy

Chełmianka 0:1 IKF Szczecin

Wyjątkowo słoneczny dzień przywitał 12000 kibiców na Chełmianka Arena. A biała piłka na murawie jest jak kwiat na górskiej łące zjedzony przez owieczkę lub zdmuchnięty przez powiew wiatru… Trener drużyny Chełmianka zdecydował się na ustawienie 4-4-2. Następujący piłkarze wybiegli na murawę: Bartosiewicz – Kobylarz, Chmarzyński, Matuszyk, Staszewski – Krzyżak, Gondzia, Prałat, Mielimąka – Chodorek, Trybek.

Drużyna Szczecin rozpoczęła mecz w ustawieniu 4-5-1. Skład: Olejarczyk – Dragon, Wędrychowicz, Montagnini, Trepkowski – Abrisqueta, Decembrino, Sałuda, Kamionka, Konijnenbelt – Dyna.

Drużyna Szczecin skupiła się na wypracowywaniu dobrych pozycji do uderzeń z dystansu. Kilka dobrych okazji dla Szczecin. W 9 minucie Wiesław Dyna był w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Roman Bartosiewicz zachował spokój i zdołał wybić piłkę. Zespół Chełmianka był zmuszony w 10 minucie dokonać zmiany. Maciej Chmarzyński z trudem opuścił boisko, a zamiast niego wszedł Borys Dziewięcki. Kilka dobrych okazji dla Szczecin. W 11 minucie Carlos Abrisqueta był w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Roman Bartosiewicz zachował spokój i zdołał wybić piłkę. Robert Wędrychowicz mógł wyprowadzić gości na prowadzenie w 19 minucie po prostopadłym podaniu. Roman Bartosiewicz był jednak szybszy i zdołał wyłuskać piłkę spod jego nóg. Fantastyczna akcja lewym skrzydłem drużyny gości w 23 minucie. Po ostatnim podaniu Kelt Konijnenbelt znalazł się w wyśmienitej sytuacji i po prostu nie mógł jej zmarnować. 0-1. Piłkarze Szczecin wyglądali na zagubionych na boisku, ich poziom zorganizowania był zaledwie przeciętny. Po pierwszej połowie spotkania 0-1. Zespół Szczecin dominował w spotkaniu, osiągając 54 procent posiadania piłki.

Podczas przerwy trener drużyny Szczecin omówił jeszcze raz nową taktykę gry poszczególnych formacji, podnosząc poziom zorganizowania zespołu na solidny. Kelt Konijnenbelt mógł podwyższyć prowadzenie gości. Z wyczuciem wyskoczył do dośrodkowania z głębi pola i skierował piłkę głową w kierunku bramki – Roman Bartosiewicz był jednak dobrze ustawiony. Piłkarze Szczecin wyglądali na zagubionych na boisku, ich poziom zorganizowania był zaledwie zadowalający. Upalny dzień wymagał rozsądnego gospodarowania siłami – Jonatan Sałuda po kilku szybkich akcjach z trudem nadążał z powrotem na pozycję. Waldemar Kamionka mógł podwyższyć prowadzenie gości. Z wyczuciem wyskoczył do dośrodkowania z głębi pola i skierował piłkę głową w kierunku bramki – Roman Bartosiewicz był jednak dobrze ustawiony. Drużyna Szczecin zdawała się być lekko zdezorientowana co do przyjętej organizacji gry, której poziom spadł na przeciętny. Wiesław Dyna mógł podwyższyć wynik dla gości, gdy w 88 minucie znalazł się niekryty w polu karnym. Sprytnie podciął piłkę nad interweniującym bramkarzem, niestety zbyt mocno. W tym upalnym słońcu Carlos Abrisqueta jest klasą sam dla siebie. On jest mistrzem, ma tę nóżkę taką króciutką od kolana, że ta nóżka jak na zawiasach mu chodzi… Po brutalnym faulu zawodnik Chełmianka, Borys Dziewięcki, został ukarany żółtą kartką. Zespół Szczecin dominował w spotkaniu, osiągając 64 procent posiadania piłki.

Bogdan Gondzia był niewątpliwie najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem zespołu Chełmianka. Niestety Borys Dziewięcki powinien jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym występie. Kelt Konijnenbelt rozegrał dzisiaj fenomenalny mecz dla Szczecin. Niestety, Sebastian Trepkowski zanotował fatalny występ. Końcowy wynik meczu: 0-1.

2009/06/07 Opublikował/a emigiede | Komentarz meczowy, Mecze | | Nie ma jeszcze komentarzy

[z] Chełmianka vs. IKF Szczecin

Jutro o godzinie 11:45 drużyna IKF Szczecin będzie podejmowała na wyjeździe vice-lidera tabeli Chełmiankę. W tabeli prowadzi MKS Himiziory, ale walka o drugie premiowane miejsce będzie toczyć się prawdopodobnie do ostatniej kolejki.

Typ: Chełmianka 0:0 IKF Szczecin

2009/06/05 Opublikował/a emigiede | Uncategorized | | Nie ma jeszcze komentarzy

Selecçom Galega 4:0 IKF Szczecin

Upalny dzień na Stamford Bridge, gdzie 1980 fanów stawiło się na dzisiejszy mecz. Trener drużyny Selecçom zdecydował się na ustawienie 3-5-2. Skład: Yngvesson – Cunchas, Ibn-Amal, Mogg – Casajuana, Loffredo, Chronis, Hokeš, Żebrowski – Cabañas, Ryabkov.

Drużyna Szczecin rozpoczęła mecz w ustawieniu 3-4-3. Na murawę wybiegli: Olejarczyk – Trepkowski, Montagnini, Sałuda – Wojtynek, Kamionka, Decembrino, Konijnenbelt – Dyna, Wędrychowicz, Kwaśniak.

Drużyna Selecçom kierowała większość podań na skrzydła, preferując ten rodzaj ataków. Większość ataków Szczecin od samego początku spotkania było przeprowadzanych skrzydłami. Pięknie rozegrana akcja na lewym skrzydle w 6 minucie zaowocowała bramką. Celnym uderzeniem popisał się Vassilis Chronis, wyprowadzając drużynę Selecçom na prowadzenie 1-0. Kolejny gol dla Selecçom po przepięknej akcji lewym skrzydłem zakończonej wrzutką w pole karne. Wspaniale zachował się strzelec, Sergey Ryabkov – to jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach. Po 23 minutach 2-0. W następnych minutach zawodnicy Selecçom zwolnili tempo gry i zaczęli koncentrować się na grze defensywnej. Kolejny gol dla Selecçom po przepięknej akcji lewym skrzydłem zakończonej wrzutką w pole karne. Wspaniale zachował się strzelec, Jonathan Casajuana – to jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach. Po 32 minutach 3-0. W 37 minucie żółta kartka dla zawodnika Selecçom. Sęk w tym, że sędzia był daleko i tyłem. Ani on, ani asystent nie widzieli sytuacji. Sergey Ryabkov dostał więc tę kartkę trochę za nazwisko. Szczecin atakował prawym skrzydłem. Waldemar Kamionka znalazł się w niezłej sytuacji w 40 minucie spotkania, jednak obrońca był dobrze ustawiony i czystym wślizgiem wybił piłkę. Alberto Federico Loffredo stanął w 41 minucie przed szansą na zdobycie gola dla Selecçom, fatalnie jednak spudłował z najbliższej odległości. Wynik do przerwy: 3-0. Czterdzieści pięć minut spotkania było zdominowane przez Selecçom, z imponującymi 76 procentami posiadania piłki.

Laurín Cabañas mógł zdobyć kolejnego gola dla Selecçom, ale po jego główce bramkarz gości zdołał wybić piłkę końcami palców. I kolejny gol! Od 69 minuty zespół Selecçom prowadzi już 4-0!!! Po ładnym długim podaniu z prawego skrzydła niepilnowany Vlastimil Hokeš tylko dostawił nogę i bramkarz gości ponownie musiał wyciągać piłkę z siatki. W tym upalnym słońcu Alberto Federico Loffredo jest klasą sam dla siebie. On jest mistrzem, ma tę nóżkę taką króciutką od kolana, że ta nóżka jak na zawiasach mu chodzi… Ta połowa należała do zespołu Selecçom, który miał 76 procent posiadania piłki.

Alberto Federico Loffredo rozegrał dzisiaj fenomenalny mecz dla Selecçom. Niestety, Peter ‘Otas’ Yngvesson zanotował fatalny występ. Najważniejszym piłkarzem zespołu Szczecin był Kelt Konijnenbelt. Niestety Józef Olejarczyk powinien jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym występie. Końcowy wynik meczu: 4-0.

2009/06/03 Opublikował/a emigiede | Uncategorized | | Nie ma jeszcze komentarzy

[s] Selecçom Galega vs. IKF Szczecin

03.06.2009 o godz. 12:25 na Stamford Bridge w Hiszpani odbędzie się towarzyski mecz pomiędzy miejscowym Selecçom Galega, a IKF Szczecin. Zapraszamy do kibicowania czarno-biało-złotym.

Typ:  Selecçom Galega 3:1 IKF Szczecin

2009/06/02 Opublikował/a emigiede | Sparing, Zapowiedzi | | Nie ma jeszcze komentarzy

IKF Szczecin 5:0 Amica Mazowieckie

4746 widzów przybyłych na Spartan’s Area prażyło się w słońcu. Można powiedzieć, że prawie letnie warunki, takie super letnie, 33 stopnie w cieniu. Drużyna Szczecin rozpoczęła mecz w ustawieniu 3-4-3. Następujący piłkarze wybiegli na murawę: Olejarczyk – Sałuda, Montagnini, Trepkowski – Abrisqueta, Kamionka, Decembrino, Mazo Martínez – Wędrychowicz, Dyna, Kwaśniak.

Taktyka zespołu Mazowieckie opierała się na ciekawym ustawieniu 4-4-2. A teraz króciutko skład, bo to w końcu najważniejsze: Opach – Slabyshev, Kotov, Turchan, Rokossowski – Lubarski, Smaza, Sumiasty, Kokot – Pajerski, Brewczyński.

Dzisiejsza taktyka Szczecin zakładała atakowanie skrzydłami. Dzień był upalny. Wielu piłkarzy goniło resztkami sił – ich nogi już ciężkie jak z waty. Być może dzięki temu Carlos Abrisqueta miał dużo miejsca na swoje sztuczki techniczne. W 14 minucie gospodarze objęli prowadzenie 1-0 wykorzystując nieporadność prawej formacji obrony gości. Gola dla Szczecin zdobył Dario Montagnini. Carlos Abrisqueta (Szczecin) został ukarany żółtą kartką za utrudnianie wykonania rzutu wolnego w 14 minucie. August Pajerski był o włos od zdobycia wyrównującej bramki dla Mazowieckie w 22 minucie, ale fenomenalną interwencją popisał się Józef Olejarczyk, wybijając podkręconą piłkę. W 31 minucie Oktawian Rokossowski (Mazowieckie) zbiegł z prawego skrzydła w pole karne i zdecydował się uderzyć w długi róg, jednak minimalnie niecelnie. W 32 minucie zespół Szczecin na wszelki wypadek podwyższył na 2-0. Carlos Abrisqueta zmylił bramkarza i umieścił piłkę w siatce, po szybkim ataku lewym skrzydłem. Kolejny gol dla gospodarzy w 34 minucie! Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła piłka wpadła w pole karne, odbiła się jeszcze od obrońcy i trafiła do zawodnika Szczecin. Matteo Decembrino długo się nie zastanawiając huknął z całej siły do bramki – bramkarz był w tej sytuacji bez szans. 3-0. Po brutalnym faulu zawodnik Mazowieckie, Filon Lubarski, został ukarany żółtą kartką. Tablica świetlna pokazywała rezultat 3-0 do przerwy. Czterdzieści pięć minut spotkania było zdominowane przez Szczecin, z imponującymi 55 procentami posiadania piłki.

W 63 minucie zawodnik Mazowieckie, Walery Brewczyński, z okrzykiem bólu upadł na murawę. Widzowie z zapałem dopingują piłkarza: “Wstawaj, wstawaj, …” - na szczęście po chwili zawodnik podniósł się i mógł kontynuować grę. Wiesław Dyna miał wyśmienitą okazję w 70 minucie – uderzył fenomenalnie w lewy róg. Rasław Opach pokazał jednak swój kunszt i cudowną paradą wybronił ten strzał. Dawid Smaza z trudem łapał oddech w tym upale, co odbijało się na jego grze. Zespół Szczecin poprawił wynik na 4-0, gdy Sebastian Trepkowski przedarł się prawym skrzydłem pozostawiając obrońców z tyłu. Rzut wolny w 78 minucie mógł dać kolejnego gola dla Szczecin – po rykoszecie od obrońcy piłka zmierzała w samo okienko. Jednak Rasław Opach wyprężony jak struna zdołał przenieść piłkę czubkami palców nad poprzeczkę. Kolejny gol dla Szczecin po przepięknej akcji lewym skrzydłem zakończonej wrzutką w pole karne. Wspaniale zachował się strzelec, Marek Kwaśniak – to jest ta umiejętność przyjęcia piłki z rywalem na plecach. Po 79 minutach 5-0. Drużyna Szczecin, osiągając 60 procent posiadania piłki, zdominowała mecz.

Matteo Decembrino był najlepszym zawodnikiem drużyny Szczecin. Natomiast Józef Olejarczyk zagrał poniżej wszelkiej krytyki. Czesław Sumiasty rozegrał dzisiaj fenomenalny mecz dla Mazowieckie. Natomiast Glib Kotov zagrał poniżej wszelkiej krytyki. Końcowy wynik spotkania: 5-0.

2009/05/31 Opublikował/a emigiede | Uncategorized | | Nie ma jeszcze komentarzy

[z] IKF Szczecin vs. Amica Mazowieckie

31.05.br. na Spartan’s Arena odbędzie się drugie ligowe spotkanie miejscowej drużyny IKF Szczecin. Piłkarze chcą się zrehabilitować, bo dość wysokiej porażce w poprzednim meczu. Tym razem ich przeciwnikiem będzie Amica Mazowieckie.

Typ: IKF Szczecin 2:1 Amica Mazowieckie

2009/05/30 Opublikował/a emigiede | Mecze, Zapowiedzi | | Nie ma jeszcze komentarzy

IKF Szczecin 5:1 Böslebener SV

Warunki pogodowe były sprzyjające, na trybunach Spartan’s Area zasiadło 537 kibiców. Taktyka zespołu Szczecin opierała się na ciekawym ustawieniu 4-4-2. A teraz króciutko skład, bo to w końcu najważniejsze: Kolus – Trepkowski, Montagnini, Niegowski, Fronc – Kulawiak, Decembrino, Kamionka, Konijnenbelt – Szybiak, Szczeblewski.

Drużyna Böslebener wybiegła na boisko w strategicznej formacji 4-4-2. Na murawę wybiegli: Höppler – Van Minnebrugge, Sirka, Saxl, Droste – Jakóbek, Elhardt, Samuely, Kelbassa – Mäder-Seifert, Langhammer.

Oczywistym było, że ulubioną taktyką zespołu Szczecin jest atak skrzydłami. Większość ataków Böslebener od samego początku spotkania było przeprowadzanych skrzydłami. Goście objęli prowadzenie w 10 minucie, kiedy po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Rafał Langhammer dopadł do piłki i umieścił ją w siatce obok bezradnego bramkarza. 0-1. W 11 minucie znów mamy remis. Gola dla Szczecin po akcji prawym skrzydłem zdobył Waldemar Kamionka. 1-1. Wątpliwy rzut karny w 21 minucie zapewnił gospodarzom prowadzenie 2-1. Bramkarz był bez szans na obronę atomowego uderzenia, którego autorem był Sebastian Trepkowski. Po pierwszej połowie spotkania 2-1. Drużyna Szczecin, osiągając 51 procent posiadania piłki, zdominowała mecz.

Cóż za koszmarny kiks niedoświadczonego zawodnika! Bent Droste próbuje wybić piłkę, ale strzela na własną bramkę i bramkarz z trudem broni. W 58 minucie kolejna doskonała akcja w środku pola. Przy piłce Szczecin, a konkretnie Ireneusz Szybiak, który uwolnił się spod opieki obrońców, ale znalazł się wraz z piłką za linią końcową boiska. W 65 minucie zespół Szczecin na wszelki wypadek podwyższył na 3-1. Matteo Decembrino zmylił bramkarza i umieścił piłkę w siatce, po szybkim ataku lewym skrzydłem. Franciszek Szczeblewski mógł zdobyć kolejnego gola dla Szczecin, ale po jego główce bramkarz gości zdołał wybić piłkę końcami palców. Karol Kulawiak dośrodkował po ziemi, tam w rękę któregoś… GOOL! Jeest! Jest gool! Kelt Konijnenbelt! Ładnie się tam zachował. Trener wpada na boisko! 74 minuta spotkania. 4-1. W 74 minucie spotkania środkowi obrońcy drużyny przyjezdnej mogli się tylko przyglądać, gdy Franciszek Szczeblewski przeprowadził fantastyczny rajd zakończony celnym strzałem na 5-1. W następnych minutach zawodnicy Szczecin zwolnili tempo gry i zaczęli koncentrować się na grze defensywnej. Zespół Szczecin dominował w spotkaniu, osiągając 54 procent posiadania piłki.

Najwięcej pochwał w drużynie Szczecin zebrał Kelt Konijnenbelt. Niestety Leon Kolus powinien jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym występie. Najważniejszym piłkarzem zespołu Böslebener był Rafał Langhammer. Z drugiej strony, Hermes Höppler miał fatalny dzień. Końcowy wynik spotkania: 5-1.

2009/05/27 Opublikował/a emigiede | Sparing | | Nie ma jeszcze komentarzy

[s] IKF Szczecin – Böslebener SV

27.05.2009 o 17:55 na Spartan’s Arena zawitają zawodnicy niemieckiej drużyny Böslebener SV w celu rozegrania meczu sparingowego. Drużyna ta zajmuje 2gie miejsce w IX.86 lidze niemieckiej.

2009/05/26 Opublikował/a emigiede | Sparing, Zapowiedzi | | Nie ma jeszcze komentarzy